23 września, 2025
Autor artykułu

Chcę mieć biznes – co dalej? Lista pomysłów dla młodych

Szukasz pomysłu na biznes? Jesteś młody i nie masz wielkiego kapitału? Sprawdź listę pomysłów na biznes i dowiedz się, jak zacząć.

Materiał przygotowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim i zawiera lokowanie produktów lub usług banku.

„Chcę mieć swój biznes” – to zdanie słyszę od Was co najmniej raz w tygodniu. W e-mailach, na konsultacjach, w komentarzach. I za każdym razem widzę w tym tyle samo entuzjazmu, co niepewności.

Bo wiecie co? Ja też kiedyś tak mówiłam. Siedziałam na etacie, marzyłam o własnej firmie i… nic. Przez 7 lat. Tak, dobrze słyszycie – SIEDEM LAT marzeń bez działania.

Pamiętam te wszystkie wieczory, gdy zamiast oglądać filmy, przeglądałam artykuły o biznesie. Zapisywałam się na webinary „Jak zarobić pierwsze pieniądze w internecie”. Robiłam notatki w telefonach z pomysłami, które miały zmienić moje życie. A potem… nic. Budzik o 7:00, autobus do pracy, kolejny dzień na etacie.

Aż w końcu w 2020 roku przestałam tylko marzyć i wzięłam się do roboty. Dziś prowadzę biuro rachunkowe, sprzedaję ebooki, piszę ten artykuł i… nie żałuję ani jednego dnia.

Ale żałuję tych siedmiu lat zwlekania.

Dlaczego coraz więcej młodych wybiera przedsiębiorczość?

Widzę to na własne oczy – co roku coraz więcej osób w wieku 20-30 lat zakłada działalność gospodarczą. I wcale nie dziwię się dlaczego.

Etat już nie daje pewności. Kiedyś było tak: skończyłeś studia, znalazłeś pracę na etat i miałeś spokój do emerytury. Dziś? Umowy śmieciowe, brak stabilności, niemożność planowania przyszłości. Młodzi to widzą i słusznie szukają alternatywy. Bo czy naprawdę ma sens budować życie na fundamencie, który może się zawalić z dnia na dzień?

Internet otwiera możliwości jak nigdy wcześniej. To, co kiedyś było dostępne tylko dla wielkich korporacji z budżetami marketingowymi liczącymi miliony, dziś możesz mieć za kilkaset złotych. Możesz dotrzeć do klientów z całej Polski, a nawet świata, mając tylko laptopa i pomysł. Media społecznościowe, platformy e-commerce, narzędzia do automatyzacji – wszystko to jest w zasięgu ręki każdego, kto ma chęć się nauczyć.

Wzorce sukcesu są wszędzie. Na Instagramie, TikToku, YouTube – młodzi widzą swoich rówieśników, którzy odnieśli sukces w biznesie. I to nie są już nieosiągalne gwiazdy, ale normalni ludzie, którzy zaczęli od zera. Myślą: „Skoro oni potrafili, to ja też mogę”. I mają rację. Mogą.

Ale jest jeszcze jeden powód, o którym rzadko się mówi: młodzi nie boją się porażki tak jak starsze pokolenia. Gdy masz 25 lat i mieszkasz jeszcze z rodzicami, ryzyko jest dużo mniejsze niż gdy masz 40 lat, kredyt hipoteczny i dzieci na utrzymaniu. To okno możliwości, które warto wykorzystać.

Mit „potrzebujesz wielkiego kapitału na start”

To jedna z największych bzdur, jakie słyszę. I pewnie dlatego tak długo zwlekałam z własnym biznesem.

Kiedyś rzeczywiście – żeby otworzyć sklep, potrzebowałeś lokalu za kilka tysięcy miesięcznie, wyposażenia za dziesiątki tysięcy, zapasów towaru, pracowników. Dziś? Możesz zacząć biznes mając 500 złotych i laptopa.

Przykład? W moim biurze obsługujemy klientów, którzy prowadzą sklepy internetowe w modelach dropshipping (handel internetowy, w którym magazynowanie i wysyłka produktów jest realizowana przez firmę zewnętrzną) lub print-on-demand (druk na żądanie) i wcale nie inwestują w towary. 

Oczywiście, nie każdy biznes możesz zacząć za 500 złotych. Ale sporo z nich – tak. Zwłaszcza jeśli jesteś młody i możesz poświęcić więcej czasu niż pieniędzy.

Za chwilę pokażę Ci konkretne pomysły, które wymagają minimalnych inwestycji. Ale najpierw – od czego zacząć?

1. Pierwsze kroki – od pomysłu do działania

Jak znaleźć swój pomysł na biznes?

Zacznij od swoich umiejętności.

Nie szukaj rewolucyjnych pomysłów, które zmienią świat. Nie próbuj być kolejnym Elonem Muskiem. Zacznij od pytania: „Co robię lepiej od innych?”

Może świetnie gotujesz i Twoi znajomi zawsze proszą Cię o przepisy? Może masz oko do fotografii i wszyscy chcą, żebyś robiła im sesje? A może łatwo tłumaczysz skomplikowane rzeczy i koledzy z uczelni przychodzą do Ciebie przed egzaminami?

Każda z tych umiejętności może stać się podstawą biznesu. Nie musisz być ekspertem światowej klasy. Wystarczy, że jesteś lepszy od przeciętnej i potrafisz to przekazać innym.

Ja zaczynałam od frustracji, że nikt nie tłumaczy księgowości prostym językiem. Wszędzie same paragrafy, skróty, język jak z innej planety. A przecież każdy przedsiębiorca musi to jakoś ogarnąć. Pomyślałam: „A co jak spróbuję to tłumaczyć tak, jak sama chciałabym, żeby mi tłumaczono?” Dziś to podstawa mojego biznesu.

Obserwuj problemy wokół siebie.

Codziennie napotykasz na irytujące sytuacje. Myślisz: „szkoda, że nie ma czegoś takiego jak…” STOP. To może być Twój pomysł na biznes.

Nie ma aplikacji, która by znajdowała opiekunkę do psa na ostatnią chwilę? Może Ty możesz ją stworzyć. Albo przynajmniej zacząć od grupy na Facebooku, która łączy właścicieli psów z opiekunkami.

Denerwuje Cię, że nie ma fajnych plakatów motywacyjnych po polsku, tylko same amerykańskie cytaty? Może czas stworzyć polską alternatywę.

Widzisz, że lokalny biznes zaniedbuje swoje social media, bo właściciel tego nie lubi, a Ty spędzasz godziny na Instagramie? Spróbuj zaoferować im swoje usługi!

Sprawdź trendy.

Co będzie potrzebne za 2-3 lata? Nie musisz być wizjonerem – wystarczy obserwować zmiany demograficzne, technologiczne, społeczne.

Starzejące się społeczeństwo oznacza rosnący popyt na opiekę nad seniorami. Ale też na technologie, które ułatwią im życie. Na dostawę zakupów do domu.

Praca zdalna dla niektórych stała się normą – to oznacza potrzebę lepszych narzędzi do komunikacji online, ergonomicznego wyposażenia domowych biur, organizacji czasu pracy.

Rosnąca świadomość ekologiczna to popyt na produkty zero waste, naprawy zamiast wymiany, lokalne produkty.

Testuj małymi krokami.

To jest kluczowe – zanim zainwestujesz duże pieniądze, przetestuj swój pomysł. Możesz to zrobić nawet bez zakładania firmy.

Chcesz sprzedawać torby handmade? Zamiast od razu kupować materiały za 5000 złotych, zrób jedną torbę i spróbuj ją sprzedać. Dopiero jak się sprzeda, rób kolejną.

Planujesz kursy gotowania online? Zamiast od razu nagrywać 10-godzinny kurs, przeprowadź darmowy webinar i zobacz, czy ludzie są zainteresowani.

Pierwsza weryfikacja pomysłu

Zadaj sobie te pytania i odpowiedz szczerze:

Czy istnieje rynek na Twój produkt/usługę? To nie znaczy, że musisz wymyślić coś kompletnie nowego. Wręcz przeciwnie – jeśli nikt inny tego nie robi, może to oznaczać, że nie ma na to popytu. Sprawdź Google Trends, zobacz ile osób szuka informacji o tym temacie. Wejdź na grupy na Facebooku związane z Twoją niszą. Czy ludzie pytają o takie rozwiązania?

Kto będzie Twoim klientem? I tu nie ma miejsca na ogólniki typu „wszyscy” czy „młode mamy”. Im konkretniej określisz swoją grupę docelową, tym łatwiej będzie Ci do niej dotrzeć. „Mamy dzieci w wieku 2-5 lat, mieszkające w Warszawie, pracujące zdalnie, zarabiające powyżej 8000 zł miesięcznie” – to jest konkretna grupa docelowa.

Ile osób może być zainteresowanych? Policz realnie, nie optymistycznie. Jeśli Twoja grupa docelowa to „młode mamy z Krakowa”, to sprawdź, ile kobiet w wieku 25-35 mieszka w Krakowie i ile z nich ma małe dzieci. To da Ci wyobrażenie o wielkości rynku.

Czy ludzie są gotowi za to płacić? To najtrudniejsze pytanie, ale najważniejsze. Możesz zrobić prostą ankietę wśród znajomych, zapytać na grupach Facebookowych, przeprowadzić wywiad z potencjalnymi klientami. Ale pamiętaj – ludzie łatwo mówią „tak, kupiłbym”, a trudniej wyciągają portfel. I dopiero próbując coś sprzedać, dowiadujesz się jak wygląda w rzeczywistości popyt na Twój pomysł.

jak przetestować pomysł na biznes

Jak zweryfikować pomysł zgodnie z przepisami?

Tu masz dwie opcje:

Działalność nierejestrowana – możesz zarobić do 75% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku w Polsce bez zakładania firmy. To idealne rozwiązanie na test pomysłu. Nie masz żadnych stałych kosztów, nie musisz prowadzić księgowości, nie płacisz ZUS-u. Po prostu sprzedajesz i patrzysz, czy działa. Pamiętaj, że z tej formy nie możesz skorzystać, jeśli miałaś działalności w ciągu ostatnich 60 miesięcy. Co jeśli przekroczysz limit, czyli Twoje przychody będą wyższe? Masz 7 dni na zarejestrowanie firmy w CEIDG. 

Działalność gospodarcza – gdy już wiesz, że Twój pomysł ma sens i chcesz rozwijać biznes na większą skalę. Albo gdy Twój model biznesowy wymaga działalności gospodarczej (np. chcesz wystawiać faktury VAT, zatrudniać ludzi, kupować towary od dostawców).

Moja rada? Zacznij od działalności nierejestrowanej. Nawet jeśli później będziesz musiała założyć firmę, te pierwsze miesiące dadzą Ci cenne doświadczenie i pewność, że idziesz w dobrą stronę.

2. Lista pomysłów na biznes (nie tylko dla młodych)

Oto konkretne pomysły, które mogą sprawdzić się w dzisiejszych czasach. Podzieliłam je według bariery wejścia i potrzebnego kapitału startowego:

A. TECHNOLOGIE I INTERNET (niska bariera wejścia)

1. Media społecznościowe dla firm

To jeden z najszybciej rozwijających się rynków. Dlaczego? Bo każda firma wie, że powinna być w social mediach, ale większość właścicieli nie ma czasu ani umiejętności, żeby to robić dobrze.

Co dokładnie możesz robić? Tworzenie contentu dla firm – posty na Instagram, Facebook, LinkedIn. Zarządzanie profilami – odpowiadanie na komentarze, wiadomości prywatne. Planowanie kampanii reklamowych. Organizowanie akcji promocyjnych.

Na czym zarobisz? Z moich doświadczeń wynika, że freelancerzy od social media biorą od 1500 do 5000 złotych miesięcznie od jednego klienta, zależnie od zakresu usług. Jeśli będziesz prowadzić 5 profili po 2000 złotych miesięcznie, to masz już 10 000 złotych przychodu.

Co potrzebujesz na start? Laptop, znajomość platform społecznościowych ( prawdopodobnie i tak ją masz), podstawy grafiki i umiejętność pisania angażujących tekstów.

2. Projektowanie graficzne

Nie musisz być kolejnym Picasso. Wystarczy, że potrafisz stworzyć czytelny logotyp, estetyczną ulotkę czy profesjonalną wizytówkę. Większość małych firm potrzebuje prostych projektów, nie dzieł sztuki.

Rynek jest ogromny – każda nowa firma potrzebuje logotypu, każda restauracja co jakiś czas zmienia menu, każde wydarzenie potrzebuje plakatu. 

Co potrzebujesz? Program graficzny, laptop lub tablet graficzny (opcjonalnie, ale ułatwia pracę) i portfolio – zrób kilka projektów dla znajomych za darmo, żeby mieć co pokazać.

3. Strony internetowe dla małych firm

Brzmi skomplikowanie, ale dzisiaj wcale takie nie jest. Platformy takie jak WordPress, Wix czy Squarespace pozwalają tworzyć profesjonalne strony bez znajomości programowania.

Każda lokalna firma potrzebuje strony – fryzjer, mechanik, restauracja, sklep odzieżowy. I większość ma albo bardzo złą stronę, albo wcale jej nie ma. Ty możesz to zmienić.

Za prostą stronę wizytówkę możesz brać kilka tysięcy złotych, za sklep internetowy zarobisz jeszcze więcej. A gdy już stworzysz stronę, możesz oferować miesięczne utrzymanie za 200-500 złotych.

Co potrzebujesz? Znajomość platform (można się nauczyć z darmowych tutoriali na YouTube), podstawy SEO (również darmowe kursy), umiejętność komunikacji z klientami (najważniejsze!) i czas na naukę.

4. Copywriting i pisanie treści

Jeśli potrafisz pisać w sposób, który angażuje i przekonuje do działania, masz umiejętność wartą tysiące złotych. Każda firma potrzebuje tekstów – na stronę internetową, do newsletterów, na social media, do materiałów marketingowych.

Ile można zarobić? Artykuł na blog to 100-500 złotych, tekst na stronę główną to 500-2000 złotych, newsletter to 200-800 złotych, kampania emailowa to 1000-5000 złotych. A gdy już zbudujesz sobie renomę, stawki mogą być jeszcze wyższe.

Co potrzebujesz? Umiejętność pisania (którą możesz doskonalić), znajomość podstaw marketingu, zrozumienie psychologii klienta i portfolio tekstów. Zacznij od pisania za darmo dla znajomych lub organizacji charytatywnych, żeby mieć co pokazać.

B. USŁUGI LOKALNE (stały popyt)

5. Sprzątanie domów i biur

To biznes, który nigdy nie wyjdzie z mody. Ludzie zawsze będą potrzebować pomocy w sprzątaniu, zwłaszcza że coraz więcej osób pracuje długie godziny i woli zapłacić komuś, niż spędzać weekendy z mopem.

Regularne zlecenia to podstawa stabilnego dochodu. Klient, który zleci Ci sprzątanie mieszkania raz w tygodniu, to 200-400 złotych miesięcznego przychodu. Mając 20 takich klientów, już zarabiasz 4000-8000 złotych miesięcznie.

Ale to ciężka praca fizycznie i wymaga zorganizowania, dokładności i zaufania – w końcu ludzie wpuszczają Cię do swoich domów. Potrzebujesz też ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (na wypadek ewentualnych szkód)

Co potrzebujesz na start? Profesjonalne środki czystości (500-1000 złotych), podstawowy sprzęt (odkurzacz, mopy, ścierki – około 1000 złotych), transport (najlepiej własny samochód) i ubezpieczenie. Całość to koszt około 3000-5000 złotych.

6. Opieka nad zwierzętami

Rynek usług dla zwierząt rośnie w zawrotnym tempie. Coraz więcej ludzi traktuje swoje psy i koty jak członków rodziny i chce zapewnić im najlepszą opiekę.

Co możesz oferować? Wyprowadzanie psów, opiekę podczas wyjazdów właścicieli, transport zwierząt do weterynarza, a nawet organizowanie psich urodzin czy sesji zdjęciowych.

To biznes idealny dla miłośników zwierząt. Ale wymaga odpowiedzialności – opiekujesz się żywymi istotami, które nie mogą same o siebie zadbać. Potrzebujesz też podstawowej wiedzy o zachowaniu zwierząt i pierwszej pomocy.

Co potrzebujesz? Miłość do zwierząt (to podstawa), czas (zwierzęta potrzebują regularnej opieki), ubezpieczenie, podstawowy sprzęt (smycze, miski, transportery) i referencje (zacznij od opieki nad zwierzętami znajomych).

7. Pomoc w przeprowadzkach

Każdego dnia ktoś się przeprowadza. Studenci, młode pary, rodziny zmieniające mieszkania, firmy przenoszące biura. I wszyscy potrzebują pomocy.

To nie tylko noszenie mebli (choć to też). Możesz oferować pakowanie rzeczy, demontaż i montaż mebli, sprzątanie po przeprowadzce, załatwianie formalności. 

Co potrzebujesz? Samochód dostawczy (możesz wynajmować na początku), pomoc (najlepiej 2-3 osoby), podstawowe narzędzia, materiały do pakowania i kondycję fizyczną. To ciężka praca, ale dobrze płatna.

C. EDUKACJA I ROZWÓJ (rosnący rynek)

8. Korepetycje online

Pandemia pokazała, że nauka online działa. I że rodzice są gotowi płacić za dodatkowe wsparcie dla swoich dzieci, zwłaszcza w trudnych przedmiotach jak matematyka czy języki obce.

Ale to nie tylko dzieci – dorośli też chcą się uczyć. Języków obcych przed wyjazdem za granicę, programowania do zmiany kariery, nowych umiejętności do awansu w pracy.

Co potrzebujesz? Wiedzę z danego przedmiotu (nie musisz być profesorem, wystarczy że jesteś kilka kroków przed uczniami), cierpliwość, umiejętność tłumaczenia trudnych rzeczy prostym językiem, dobry internet, kamerę i mikrofon.

9. Kursy online

To może być najbardziej skalowalny biznes z tej listy. Stworzysz kurs raz, a sprzedajesz go setki razy. Ale wymaga też najwięcej pracy na początku.

O czym możesz robić kursy? O tym na czym się znasz. Gotowanie, fotografia, make-up, organizacja czasu, nauka języków, obsługa programów komputerowych, hodowla roślin, treningi dla psów – lista jest nieskończona.

Ile można zarobić? To zależy od ceny kursu i liczby sprzedaży. Kurs za 200 złotych sprzedany 100 osobom to 20 000 złotych przychodu. Minus koszty platformy (około 10-20%), podatki i ewentualne koszty reklamy.

Co potrzebujesz? Wiedzę ekspercką, umiejętność nagrywania (kamera, mikrofon, oświetlenie), platformę do sprzedaży kursów, czas na stworzenie treści i strategię marketingową.

D. HANDEL I E-COMMERCE

10. Dropshipping

Model biznesowy, który brzmi jak marzenie – sprzedajesz produkty, ale nie musisz ich kupować ani magazynować. Klient składa zamówienie w Twoim sklepie, Ty przekazujesz je dostawcy, a dostawca wysyła produkt bezpośrednio do klienta.

Ale uwaga – to nie jest „łatwy sposób na szybkie pieniądze”, jak obiecują niektóre kursy. To prawdziwy biznes, który wymaga znajomości marketingu, obsługi klienta, analizy rynku i ciągłego testowania produktów.

Ile można zarobić? Bardzo różnie. Część osób traci pieniądze, część zarabia kilka tysięcy miesięcznie, niektórzy budują biznesy warte miliony. Sukces zależy od wyboru produktów, umiejętności marketingowych i cierpliwości.

Co potrzebujesz? Sklep internetowy (500-2000 złotych na start), znajomość marketingu online, budżet na reklamy (minimum 2000-5000 złotych na testy), czas na research produktów i cierpliwość – pierwsze miesiące mogą być trudne.

11. Produkty handmade

Jeśli lubisz tworzyć, możesz z tego zrobić biznes. Biżuteria, ceramika, ubrania, świece, mydła, plakaty – wszystko, co można zrobić w domu i sprzedać online.

Rynek produktów handmade rośnie – ludzie cenią sobie unikatowość i jakość. Na platformach takich jak Etsy możesz dotrzeć do klientów z całego świata.

Ile można zarobić? To zależy od produktu i skali produkcji. Biżuteria to 50-500 złotych za sztukę, ceramika to 100-1000 złotych, ubrania to 200-2000 złotych. Ale pamiętaj – musisz liczyć czas pracy. Jeśli robisz naszyjnik przez 5 godzin i sprzedajesz za 100 złotych, to zarabiasz 20 złotych za godzinę.

Co potrzebujesz? Materiały do produkcji, narzędzia, miejsce do pracy, czas, kreatywność i umiejętności marketingowe. Koszty startowe to 1000-5000 złotych, zależnie od rodzaju produktów.

jak przetestować pomysł na biznes

3. Praktyczne kroki do rozpoczęcia

Przed założeniem firmy

Testuj pomysł bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana pozwala Ci zarobić bez większych formalności. To znaczy, że możesz sprzedać pierwszy produkt, zebrać pierwsze opinie, sprawdzić czy ludzie rzeczywiście chcą kupować to, co oferujesz.

Jak to zrobić praktycznie? Jeśli chcesz sprzedawać torby handmade, zrób jedną i wystaw na OLX lub swoim profilu w social media. Jeśli myślisz o kursach online, przeprowadź darmowy webinar i zobacz, ilu ludzi się zapisze. Jeśli chcesz oferować strony internetowe, zrób jedną za darmo dla znajomego i poproś o referencje.

Zbierz pierwsze opinie klientów. To bezcenne informacje. Klienci powiedzą Ci, co im się podoba, co trzeba poprawić, ile są gotowi zapłacić. I często wpadną na pomysły, na które sam byś nie wpadł.

Ja przez pierwsze miesiące prowadziłam szczegółowe wywiady z klientami. Po każdej konsultacji pytałam klienta, co było najcenniejsze, a co można by poprawić. Te opinie kształtowały moją ofertę bardziej niż jakiekolwiek kursy biznesowe.

Sprawdź konkurencję i ceny. Zobacz, kto robi to samo co Ty, ile bierze za swoje usługi, jak się prezentuje, co oferuje. To nie znaczy, że masz kopiować – wręcz przeciwnie. Znajdź swoje miejsce na rynku, swoją unikalną wartość.

Ale musisz wiedzieć, w jakich widełkach cenowych się poruszasz. Jeśli wszyscy biorą 100 złotych za godzinę, a Ty chcesz brać 300, musisz mieć bardzo dobre uzasadnienie dlaczego jesteś trzy razy lepsza.

Przygotuj budżet startowy. Policz realnie, ile potrzebujesz na pierwsze 3 miesiące działania. Uwzględnij wszystko – materiały, narzędzia, transport, reklamy, opłaty za platformy, a nawet swoje potrzeby życiowe, jeśli planujesz zrezygnować z etatu.

I dodaj do tego 50% na nieprzewidziane wydatki. Zawsze coś się znajdzie – awaria komputera, potrzeba dodatkowego kursu, wyższa opłata za coś, co miało być tańsze.

Kiedy założyć działalność gospodarczą?

To pytanie zadaje mi praktycznie każdy, kto myśli o biznesie. I odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo zależy od wielu czynników.

Gdy przekroczysz limit działalności nierejestrowanej. To jest oczywiste – gdy Twój przychód przekroczy 75% minimalnego wynagrodzenia, musisz założyć firmę w ciągu 7 dni od momentu przekroczenia progu. Ale uwaga – to jest przychód, nie zysk. Jeśli sprzedajesz produkty za 5 000 złotych, ale materiały kosztowały Cię 2000 złotych, to i tak musisz założyć firmę.

Uwaga – od 2026 roku limit zmienia się na kwartalny!

Gdy Twój model biznesowy tego wymaga. Na przykład chcesz zatrudniać ludzi, kupować towary od dostawców hurtowych (którzy często sprzedają tylko firmom), albo Twoja działalność wymaga koncesji czy zezwoleń.

Gdy chcesz budować wiarygodność biznesu. Niektórzy klienci, zwłaszcza firmy, wolą współpracować z zarejestrowanymi podmiotami. Firma to znak, że traktujesz swój biznes poważnie i że można Ci zaufać w długoterminowej współpracy.

Moja rada? Nie spieszysz się z założeniem firmy tylko po to, żeby „mieć firmę”. Zacznij od działalności nierejestrowanej, przetestuj pomysł, zbierz pierwszych klientów. Dopiero gdy masz pewność, że biznes ma sens, załóż firmę. Po jej założeniu, nie ma powrotu do działalności nierejestrowanej przez kolejne 60 miesięcy.

Jak założyć firmę?

Tu mam dla Was dobrą wiadomość – współpracuję z PKO Bankiem Polski, które ma świetne rozwiązania dla osób zaczynających biznes, w tym młodych przedsiębiorców.

Zakładanie firmy online przez bankowość elektroniczną to najszybszy sposób. Możesz założyć firmę nie wychodząc z domu, wypełniając wniosek przez internet. Po 24 godzinach dostajesz REGON, NIP, wpis do ewidencji działalności gospodarczej. 

Konto firmowe od razu – to duża wygoda, bo załatwiasz wszystko w jednym miejscu. Nie musisz biegać po różnych urzędach, wypełniać kilku wniosków, czekać na różne dokumenty. Jedno miejsce, jeden wniosek.

Oczywiście firmę możesz także założyć w urzędzie lub poprzez biznes.gov.pl.

4. Finansowanie startu biznesu

Ile potrzebujesz na start?

Odpowiedź brzmi: mniej niż myślisz, ale więcej niż chciałbyś.

Biznes online: 1000-5000 zł. To może być laptop (jeśli nie masz dobrego), oprogramowanie (program graficzny, narzędzia do email marketingu, platformy do tworzenia stron), pierwsza reklama w social mediach, hosting i domena, może jakiś kurs, żeby nadrobić braki w wiedzy.

Usługi lokalne: 3000-10000 zł. Tu dochodzą koszty transportu (paliwo, serwis samochodu), narzędzia i materiały (środki czystości, sprzęt do sprzątania, narzędzia do napraw), ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, czasem konieczność wynajęcia magazynu czy miejsca na sprzęt.

Handel: 5000-20000 zł. Pierwszy zakup towaru, sklep internetowy, zdjęcia produktów, reklamy, opakowania, koszty wysyłki, ewentualnie wynajem magazynu. W handlu potrzebujesz więcej kapitału obrotowego, bo musisz kupić towar zanim go sprzedasz.

Ale pamiętaj – to są koszty startowe. Do tego dochodzą miesięczne koszty działania i Twoje potrzeby życiowe. Jeśli planujesz zrezygnować z etatu, musisz mieć poduszkę finansową na kilka miesięcy, bo pierwsze przychody mogą przyjść później niż myślisz.

Skąd wziąć pieniądze?

Oszczędności własne – to oczywiście najtańsze rozwiązanie, bo nie płacisz odsetek. Ale przede wszystkim – gdy inwestujesz własne pieniądze, bardziej Ci zależy na sukcesie. To Twoje pieniądze, więc będziesz je szanować.

Ile powinnaś mieć odłożone? Idealnie – koszt startu plus 6 miesięcy swoich wydatków życiowych. Jeśli potrzebujesz 5000 zł na start i wydajesz 3000 zł miesięcznie na życie, to razem 23 000 zł. Dużo? Tak. Ale to gwarancja, że biznes nie upadnie przez pierwsze pół roku, nawet jeśli będzie się rozkręcał wolniej niż planowałaś.

Wsparcie rodziny – często bez odsetek, z elastycznymi terminami spłaty, czasem nawet bez terminów wcale. Ale to rozwiązanie może być stresujące dla relacji rodzinnych. Nic tak nie psuje świątecznych obiadów jak rozmowy o tym, kiedy oddasz te 10 tysięcy cioci Basi.

Dotacje unijne – dla niektórych branż i niektórych regionów dostępne są dotacje na start biznesu. Ale to nie jest szybka ścieżka – proces aplikowania może trwać miesiące, wymagania są często skomplikowane.

Co mogę uzyskać w PKO Banku Polskim?

Pożyczka na start od 1. dnia działalności – aby ją uzyskać, wystarczy wniosek oraz biznesplan.  Ale pamiętaj – udzielenie pożyczki będzie zależało o Twojej zdolności kredytowej.

Debet na koncie to możliwość skorzystania awaryjnie z dodatkowych pieniędzy w trudniejszym biznesowo miesiącu. Na start możesz uzyskać do 1000 zł bez formalności.

Leasing na start to super możliwość dla tych, którzy potrzebują auto lub specjalistycznej maszyny/urządzenia do prowadzenia swojego biznesu. Nie musisz czekać, aż firma zacznie zarabiać, aby skorzystać z leasingu.

Warto pamiętać:

udzielenie kredytu firmowego czy innej formy finansowania jest uzależnione od oceny zdolności kredytowej przedsiębiorcy.

5. Najczęstsze błędy i jak ich unikać

Po pięciu latach prowadzenia biznesu i po setkach rozmów z innymi przedsiębiorcami widzę te same błędy powtarzające się raz za razem. 

Błędy startowe:

Brak testowania pomysłu – to błąd numer jeden. Ludzie inwestują tysiące złotych w coś, czego nikt nie chce kupić. Robią sklep internetowy z 50 produktami, ale nie sprawdzają, czy ktoś w ogóle szuka takich produktów. Nagrywają 10-godzinny kurs, ale nie pytają nikogo, czy taki kurs jest potrzebny.

Jak tego uniknąć? Zacznij od minimum viable product – najprostszej wersji swojego produktu lub usługi. Sprzedaj jedną rzecz jednej osobie. Dopiero potem rób więcej.

Za duże inwestycje na początku – wynajmowanie biura, kupowanie drogiego sprzętu, zatrudnianie pracowników zanim sprawdzisz, czy biznes w ogóle działa. To jak budowanie zamku na piasku.

Pamiętam koleżankę, która chciała otworzyć studio pilates. Zanim sprawdziła, czy w jej okolicy jest popyt na takie zajęcia, wynajęła lokal za 5000 złotych miesięcznie i kupiła sprzęt za 30 000 złotych. Po trzech miesiącach zamknęła biznes, bo nie miała klientów.

Ignorowanie aspektów prawnych – „jakoś to będzie”, „nikt nie sprawdza”, „znajomy też tak robi”. A potem przychodzi kontrola i okazuje się, że trzeba dopłacić kilka tysięcy złotych kar.

Brak planu finansowego – nie wiesz, ile pieniędzy potrzebujesz, ile musisz sprzedać żeby wyjść na zero, ile zostanie Ci do życia po opłaceniu wszystkich kosztów. 

blędy przedsiębiorców

Jak się zabezpieczyć:

Zacznij mało i testuj. Lepiej zacząć od działalności nierejestrowanej i sprzedać pierwszą usługę za 500 złotych, niż od razu założyć sp. z o.o. z kapitałem 50 000 złotych.

Prowadź dokładną księgowość od początku. Nawet jeśli jeszcze nie musisz – to dobry nawyk. Dzięki temu będziesz wiedzieć, ile rzeczywiście zarabiasz (przychód minus koszty), które działania są najbardziej opłacalne, na czym możesz zaoszczędzić.

Korzystaj z pomocy specjalistów. Prawnik, księgowy, doradca podatkowy – to nie są koszty, to inwestycje. Jedna rozmowa z doradcą podatkowym może zaoszczędzić Ci kilka tysięcy złotych rocznie na podatkach. Jedna konsultacja z prawnikiem może uchronić Cię przed problemami warte dziesiątki tysięcy.

Buduj poduszkę finansową. Pierwsze miesiące w biznesie to sinusoida – raz masz dobry miesiąc, raz gorszy. Poduszka finansowa to Twoje ubezpieczenie od stresu i pochopnych decyzji.

Ile powinna wynosić? Minimum 3 miesiące Twoich wydatków (biznesowych i osobistych).

Podsumowanie

Po tym długim artykule zostańmy przy kilku najważniejszych zasadach sukcesu:

Zacznij od tego, co umiesz. Nie szukaj rewolucyjnych pomysłów. Twoja obecna wiedza i umiejętności to Twój największy kapitał. Znajdź sposób, żeby z nich zarobić.

Testuj pomysł przed dużą inwestycją. Sprzedaj jedną rzecz jednej osobie. Dopiero potem rób więcej. To może zaoszczędzić Ci tysięcy złotych i miesięcy frustracji.

Nie bój się małych początków. Każdy wielki biznes zaczynał od małego. Ważne, żeby zacząć.

Korzystaj z profesjonalnego wsparcia. Nie musisz wszystkiego robić sam. Księgowy, prawnik, doradca bankowy – ci ludzie mogą zaoszczędzić Ci czasu, pieniędzy i nerwów.

Dlaczego PKO Bank Polski to dobry wybór na start?

Największa sieć placówek – oznacza wsparcie blisko Ciebie, niezależnie od tego gdzie mieszkasz. To ważne, zwłaszcza na początku, gdy masz dużo pytań i potrzebujesz pomocy.

Doświadczenie w obsłudze młodych przedsiębiorców – bank rozumie specyfikę potrzeb osób zaczynających biznes. Ma produkty i usługi dopasowane do tej grupy.

Kompleksowe rozwiązania – od założenia firmy, przez konto firmowe, po ewentualny kredyt lub leasing. Wszystko w jednym miejscu, z jednym doradcą, który poznaje Twój biznes.

Co dalej?

  • Zacznij testować swój pomysł już dziś – nie czekaj na „idealny moment”, bo go nie ma. Zrób pierwszy mały krok. Napisz pierwszy post, zrób pierwszą próbę, porozmawiaj z pierwszym potencjalnym klientem.

  • Sprawdź ofertę PKO BP dla młodych przedsiębiorców. Zobacz, jakie produkty i usługi mogą Ci pomóc na starcie.

A teraz powiedz mi – który z pomysłów najbardziej Cię zainteresował? Może masz już swój pomysł, ale nie wiesz jak zacząć? A może prowadzisz już mały biznes i zastanawiasz się nad jego formalizacją? Napisz w komentarzu! Chętnie porozmawiam o Twoich planach i wątpliwościach.

Pamiętaj też, że możesz zapisać się na mój newsletter, gdzie co tydzień dzielę się praktycznymi radami o prowadzeniu biznesu, księgowości i finansach. To 10 000 osób, które również budują swoje firmy – może znajdziesz tam inspirację i wsparcie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Autor artykułu

Właścicielka biura rachunkowego Wyjaśniam Finanse oraz redaktor naczelna portalu Wyjaśniamy Finanse. Księgowa-pasjonatka, która wyjaśnia księgowość prosto i na luzie. Przekłada skomplikowany język przepisów na język polski. 😉 Pomaga przedsiębiorcom prowadzić działalność gospodarczą, nierejestrowaną oraz spółki.

Nie przegap nowych artykułów!

Zapisz się już dziś i zyskaj praktyczne wskazówki, porady i wiedzę prosto na Twoją skrzynkę!

.
Przeczytaj podobne artykuły
Start biznesu – co musisz wiedzieć?

Start biznesu – co musisz wiedzieć?

Zakładanie firmy to ekscytujący krok, ale zanim się na to zdecydujesz, warto dobrze się przygotować. Sprawdź, jak uniknąć niepotrzebnych kosztów, przetestować swój pomysł i optymalnie wykorzystać dostępne ulgi. Poznaj sprawdzone strategie, które pomogą Ci wystartować z biznesem bez ryzyka!

czytaj dalej