Rząd zaktualizował wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2025-2029.
Wśród nich prognozowana jest podwyżka przeciętnego wynagrodzenia. Jak przekłada się to na składki ZUS? Czytaj dalej!
Jak działa ZUS?
Pamiętaj, że składki ZUS dzielą się na:
- składkę zdrowotną – zależną od formy opodatkowania i Twoich zarobków.
- składki społeczne – co miesiąc w stałej kwocie i ich wysokość zależy od tego, czy korzystasz z preferencji.
Razem daje to kwotę, którą należy uiścić do ZUS co miesiąc.

Od czego zależy wysokość składek społecznych?
- Składki preferencyjne – liczone są od minimalnego wynagrodzenia
- Duży ZUS – liczony jest od przeciętnego wynagrodzenia
Nie znamy jeszcze ostatecznej decyzji rządu w sprawie płacy minimalnej na 2026 rok (mają czas do 15 września).
Znamy już jednak prognozę przeciętnego wynagrodzenia. Ministerstwo Finansów przewiduje, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrośnie do kwoty 9420 zł.
Ile wyniosą składki na duży ZUS w 2026?
Prognoza ta wskazuje, że składki na duży ZUS od 2026 wyniosą łącznie 1926,76 zł miesięcznie (ze składką chorobową).
Aktualnie przedsiębiorcy płacą 1773,96 zł.
Podwyżka – 152,80 zł miesięcznie.

Pamiętaj, że do składek społecznych należy dodać składkę zdrowotną. To oznacza, że przedsiębiorcy na dużym ZUS muszą liczyć się ze składkami na poziomie ponad 2200-2300 zł miesięcznie minimum.
To prognoza
Pamiętaj, że jest to prognoza.
Ostateczne kwoty poznamy pod koniec roku. Jednakże od kilku lat musimy się liczyć z coroczną podwyżką. Zgodnie z money.pl – w ciągu sześciu lat składki ZUS wzrosły już o 928 zł miesięcznie.
Czy jako dla przedsiębiorcy jest to dla Ciebie dotkliwy wzrost?
Podsumowując
- Prognozuje się wzrost składek społecznych dla dużego ZUS na poziomie ok. 152,80 zł miesięcznie.
- Wzrost przeciętnego wynagrodzenia oznacza również wzrost składek zdrowotnych dla ryczałtowców.
- Czekamy na ostateczną decyzję rządu w sprawie minimalnego wynagrodzenia. Tu wzrost przełoży się na składki preferencyjne i minimalną zdrowotną dla skali podatkowej i podatku liniowego.
Wiem, że są biznesy, które te składki mocno obciążają.
Jednocześnie zachęcam do podejścia, w którym skupiamy się na zarabianiu, zamiast na narzekaniu na składki – które są i będą, niezależnie od ich ekonomicznej opłacalności.
Ja traktuje to po prostu jako cenę prowadzenia biznesu w Polsce. A Ty?





0 komentarzy